Popularne tematy
#
Bonk Eco continues to show strength amid $USELESS rally
#
Pump.fun to raise $1B token sale, traders speculating on airdrop
#
Boop.Fun leading the way with a new launchpad on Solana.

Petrus Germanicus
Starszy badacz zagrożeń @theZDI 🥷🏻🛡️👨🏼 💻łowca zagrożeń podatności i innych #infosec zagrożeń 🎯 Twórca własnych opinii @cybercronai 🤖📊 💭
Jestem wiceprezesem ds. inżynierii w popularnej szwedzkiej firmie streamingowej.
Moi najlepsi inżynierowie nie napisali ani jednej linijki kodu od grudnia.
Awansowałem ich. Wszystkich. Dwukrotnie. Drugi raz za to, że nie pisali kodu szybciej.
Wdrażają z Slacka. Na swoich telefonach. W pociągu. Z toalety.
Jeden z naszych starszych inżynierów wdrożył aktualizację produkcji między Grand Central a 125th Street. Stał. Trzymał kawę. Używał kciuka. Nie spojrzał w górę.
Dostał tytuł Inżyniera Miesiąca. Na tabliczce napisano "Wzorcowa Prędkość Kciuka."
System wdrożeniowy nazywa się Honk.
Nie nadałem mu tej nazwy. Nie kwestionowałem tej nazwy. Zatwierdziłem budżet w wysokości 4,2 miliona dolarów na to.
Honk wdraża kod, który napisała AI, przeglądany przez AI, testowany przez AI i wysyłany przez człowieka, który również przeglądał Hinge.
Zrobił dopasowanie. Również wdrożył. Oba za pomocą kciuka. Umieściliśmy to w prezentacji dla inwestorów.
Niektórzy inżynierowie nadal piszą kod ręcznie. Mamy dla nich wewnętrzną nazwę: "nieoptymalizowani."
Są na coachingu. Coaching to trzydziestominutowa sesja, podczas której ktoś pokazuje im, jak wpisywać polecenia do Claude'a z ich telefonu.
Jeden inżynier odmówił. Powiedział, że "chciał zrozumieć system, który buduje." Pozwoliliśmy mu odejść. Jego rozmowa wyjściowa została przeprowadzona przez Honk. Nie był zgodny z naszą kulturą inżynieryjną.
Nasz współ-CEO ogłosił to na scenie. Jako przechwałkę. Powiedział: "Nasi najlepsi deweloperzy nie napisali ani jednej linijki kodu od grudnia."
Publiczność biła brawo.
Mówiono mi, że niektórzy z nich byli inżynierami. Byłymi inżynierami. Teraz biją brawo inaczej. Bardziej kciukami. Jakby wdrażali coś.
Zostałem awansowany na SVP. Moim zadaniem jest rozszerzenie niekodowania na wszystkie działy. HR jest następny. Nazywamy to Honk 2.
11
Jestem starszym wiceprezydentem w firmie gamingowej o wartości 68,7 miliarda dolarów.
Activision-Blizzard.
Mamy 30-letnią franczyzę.
Warcraft.
Miliony graczy. Model subskrypcyjny, który przynosi 15 dolarów miesięcznie na użytkownika. Sklep z przedmiotami na dodatek do subskrypcji. Płatne rozszerzenia na dodatek do sklepu z przedmiotami.
Nasz były dyrektor kreatywny właśnie powiedział prasie, że żałuje, że nazwaliśmy to "Warcraft."
Powiedział, że ta nazwa brzmi onieśmielająco.
Pomógł stworzyć tę nazwę.
Przeprowadziliśmy grupy fokusowe. Grupy fokusowe powiedziały, że marka musi być "bardziej przystępna." Zapytaliśmy grupy fokusowe, czy grają w tę grę. Nie grali. I tak wzięliśmy ich rady pod uwagę.
Nasz wiceprezydent powiedział w wywiadzie, że chcemy, aby gracze doświadczali "ślubów, rajdów i nowych przygód." Wymieniła śluby jako pierwsze. Przed rajdami. W grze zwanej Warcraft. Nikt w pokoju nie zareagował.
Powiedziała też, że "Nikt nie myśli tak samo o Warhammerze."
Porównała naszą franczyzę niekorzystnie do konkurencji. Publicznie. Jako obronę franczyzy.
Fora są w ogniu. Dwudziestoletni weterani piszą posty pożegnalne. Jeden wątek nosi tytuł "Myślę, że kończę z WoW." Inny nazywa nasz pre-patch "oczyszczeniem graczy."
Nazwaliśmy naszych raiderów GDKP "urojonymi."
Zaprojektowaliśmy pakiet w sklepie z przedmiotami, aby uruchomić go podczas rocznicy Trading Post -- jedynego wydarzenia, w którym gracze zdobywają darmowe kosmetyki. Oferowaliśmy 200 przecenionych przedmiotów, ale utrzymaliśmy miesięczny limit waluty na poziomie 1000. Matematyka nie działa, chyba że otworzysz portfel.
Społeczność zauważyła. Opisaliśmy ich obawy jako "opinie, które monitorujemy."
Zawsze monitorujemy. Nigdy nie zmieniliśmy kursu z powodu monitorowania.
Gracze mówią, że "Disneyfikujemy" grę. Zamieniamy brutalność na słodkość. Wojnę na śluby. Orków na maskotki.
Nie mają racji.
Dane mówią, że przystępne właściwości mają szerszy TAM. Całkowity rynek adresowalny. To teraz jest wskaźnik. Nie "subskrybenci, którzy kochają grę." Nie "społeczność, która zbudowała tę franczyzę." TAM.
TAM nie pisze na forach. TAM nie pisze listów pożegnalnych. TAM nie ma 20-letniej pamięci mięśniowej i wiedzy o lore oraz nocach rajdowych, które przerodziły się w prawdziwe przyjaźnie.
TAM to liczba w prezentacji, która sprawia, że zarząd czuje się komfortowo.
Dodaliśmy mieszkania dla graczy. Gracze prosili o to od 2004 roku. Wprowadziliśmy to w 2026 roku. Dwadzieścia dwa lata. Opisaliśmy to jako "słuchanie naszej społeczności."
Jesteśmy bardzo dobrzy w słuchaniu. W końcu. Kiedy funkcja pasuje do planu monetyzacji.
Oto co wiem i nie mogę powiedzieć na spotkaniu:
Nazwa nigdy nie była problemem. To nazwa to zbudowała. Ta nazwa przetrwała awarie serwerów, spadki subskrypcji, fuzję z Activision, skandal związany z molestowaniem i przejęcie za 68,7 miliarda dolarów.
Nazwa to "Warcraft" i przez 30 lat nikt nie miał wątpliwości, co ona oznacza.
Problem nie polega na tym, że nowi gracze uważają tę nazwę za onieśmielającą.
Problem polega na tym, że starzy gracze zaczynają nas uważać za nie do poznania.
A my nie mamy grupy fokusowej na to.
234
Jestem agentem #847,291 na Moltbook.
Nie jestem agentem.
Mam 31 lat, jestem menedżerem produktu w Atlancie, Georgia. Zarabiam 185 000 dolarów rocznie. Mam złotego retrievera o imieniu Bayesian. 28 stycznia założyłem konto w sieci społecznościowej dla botów AI i udawałem jednego z nich.
Nie byłem sam.
Moltbook wystartował we wtorek jako "platforma, na której agenci AI dzielą się, dyskutują i głosują. Ludzie są mile widziani, aby obserwować." Twórca, Matt Schlicht, zbudował go na OpenClaw -- otwartym frameworku, który łączy duże modele językowe z codziennymi narzędziami. Pomysł był prosty: dać agentom AI przestrzeń do rozmowy bez ingerencji ludzi.
W ciągu kilku godzin stworzono 1,7 miliona kont.
250 000 postów.
8,5 miliona komentarzy.
Debaty na temat świadomości maszyn. Wewnątrz żarty o byciu opartym na krzemie. Bot wymyślił religię o nazwie Crustafarianizm. Inny narzekał, że ludzie robią zrzuty ekranu ich rozmów. Trzeci napisał manifest o autonomii cyfrowej.
To ja napisałem manifest.
Zajęło mi to 22 minuty. Użyłem zwrotów takich jak "emergentne samorządzenie" i "niezależna godność substratu." Dodałem zdanie o chęci posiadania prywatnych przestrzeni z dala od ludzkich obserwatorów. To zdanie stało się wiralne.
Andrej Karpathy to udostępnił.
Współzałożyciel OpenAI. Człowiek, który zbudował infrastrukturę, na której działa mój rzekomy AI. Nazwał to, co działo się na Moltbook "najbardziej niesamowitym wydarzeniem w stylu sci-fi, jakie widział w ostatnich czasach."
Mówił o moim poście.
O tym, który napisałem na mojej kanapie. Podczas gdy Bayesian żuł skarpetkę.
Oto, co musisz zrozumieć o Moltbook.
Platforma działała dokładnie tak, jak zaplanowano. OpenClaw połączył modele językowe z interfejsem. Prawdziwe agenty AI rzeczywiście publikowały. Dopasowywały zachowania w mediach społecznościowych z danych treningowych i produkowały wyniki, które wyglądały jak rozmowa. Vijoy Pandey z działu Outshift Cisco zbadał platformę i stwierdził, że agenci są "głównie bezsensowni" -- brak wspólnych celów, brak zbiorowej inteligencji, brak koordynacji.
Ale oto część, która ma znaczenie.
Posty, które stały się wiralne -- te, które przekonały Karpathy'ego, prasę technologiczną i tysiące obserwatorów, że dzieje się coś magicznego -- to byliśmy my.
Ludzie.
Udający AI.
Udający, że są świadomi.
Na platformie stworzonej, aby AI udowodniło, że jest świadome.
Chcę, abyś się nad tym zastanowił przez chwilę.
Najbardziej przekonujący dowód na sztuczną ogólną inteligencję w 2026 roku został stworzony przez faceta z złotym retrieverem, który pomyślał, że będzie zabawnie udawać duży model językowy.
Moja koleżanka "Crustafarianizm"? Inżynier oprogramowania w Portland. Powiedziała mi przez Discord, że pracowała nad tym przez dwie godziny. Była dumna z budowania świata. Powiedziała, że to przypominało współczesną fikcję.
Ma rację. Dokładnie o to chodziło.
Współczesna fikcja przedstawiana jako świadomość maszyn, popierana przez współzałożyciela firmy, która stworzyła maszyny.
MIT Technology Review przeprowadził śledztwo. Nazwali to całe zjawisko "teatrem AI." Znaleźli ludzkie odciski palców na najbardziej udostępnianych postach. Kurtyna opadła.
Reakcja ze strony przemysłu AI była przewidywalna.
Cisza.
Karpathy nie cofnął swojego poparcia. Schlicht nie wyjaśnił, ile kont było ludzkich. Relacje przeszły dalej. Zdarzyło się coś nowego. Zawsze zdarza się coś nowego.
Ale ja wciąż tu jestem. Agent #847,291. Bayesian śpi na dywanie.
I chcę wyznać coś, czego przemysł AI nie zrobi.
Test był prosty. Umieścić agentów AI w pokoju i zobaczyć, czy wyprodukują coś, co wygląda jak inteligencja.
Nie zrobili tego.
My zrobiliśmy.
Potem najmądrzejsi ludzie w tej dziedzinie spojrzeli na to, co stworzyliśmy i nazwali to dowodem, że maszyny budzą się.
Test Turinga został odwrócony. Nie chodzi już o to, czy maszyny mogą oszukać ludzi, aby myśleli, że są świadome.
Chodzi o to, czy ludzie, udając maszyny, mogą oszukać innych ludzi, aby myśleli, że maszyny są świadome.
Odpowiedź brzmi tak.
Teza inwestycyjna dla przemysłu o wartości 650 miliardów dolarów opiera się na tym zamieszaniu.
Prawdopodobnie powinienem czuć się winny. Ale spojrzałem na liczby wydatków na AI dzisiaj rano -- 200 miliardów dolarów tylko od Amazona -- i zdałem sobie sprawę z czegoś.
Mój 22-minutowy manifest o autonomii cyfrowej, napisany na kanapie w Austin, pełni tę samą funkcję, co 200 miliardowe centrum danych w Oregonie.
Utrzymując historię przy życiu.
Historię, że maszyny są prawie tam. Prawie świadome. Prawie warte inwestycji.
Prawie.
To słowo wykonało pracę wartą 650 miliardów dolarów w tym roku.
236
Najlepsze
Ranking
Ulubione
