Od 22 lat opowiadam się za zmianą reżimu w Iranie. Jednak sukcesem byłoby militarne zwycięstwo, które pozostawia reżim na miejscu, ale z jego śmiertelnymi zdolnościami poważnie osłabionymi. A potem faza druga: maksymalna presja, maksymalne wsparcie i maksymalne rozbicie, aby go obalić.