Uważam, że istnieje duża szansa, że akcje osiągnęły szczyt w swoim 4-letnim cyklu. W zeszłym tygodniu moje 'aktywne' portfele przeszły na bardziej defensywne pozycje, gotówka stanowi 33%. Dalsza sprzedaż nastąpi po uzyskaniu większej pewności. Obserwuję oznaki załamania w codziennym cyklu. Cykl tygodniowy jeszcze tego nie potwierdził, więc to wczesny etap tej analizy. Szczyt skupiłby uwagę na październikowym okresie jako potencjalnym dnie. Biorąc pod uwagę wydatki kapitałowe AI i bodźce fiskalne, bardziej prawdopodobne jest, że będzie to stosunkowo łagodny cykliczny niedźwiedź, wytrząsający rynek, przygotowujący grunt pod naprawdę eksplozjowy rajd w latach 2027-2029.